Krajové speciality

Recepty a o jídle vůbec, hrnečku DOST!, koně ještě níž...

Re: Krajové speciality

Příspěvekod Lenka » stř 30. pro 2015 23:26:48

Aha, bývá to takové šedivé maso, tak jsem myslela, že vepřové. Dík, pohledám.
Lenka
Člen
 
Příspěvky: 9897
Registrován: pon 06. dub 2009 19:50:07

Re: Krajové speciality

Příspěvekod Lenka » pon 15. srp 2016 19:46:22

http://wyborcza.pl/magazyn/1,153917,205 ... l#BoxGWImg
Zajímavé čtení. Dršťky miluju.
Lenka
Člen
 
Příspěvky: 9897
Registrován: pon 06. dub 2009 19:50:07

Re: Krajové speciality

Příspěvekod Tigra » pon 15. srp 2016 20:00:19

No tak to asi nekliknu.:D
Dej si sklenku, nevíš co tě čeká venku.
Tigra
Moderátor
 
Příspěvky: 81937
Registrován: pon 27. říj 2008 23:19:00

Re: Krajové speciality

Příspěvekod Lenka » pon 15. srp 2016 20:09:29

Tigra píše:No tak to asi nekliknu.:D

Jen pěkně čti. Je to vlastně o Florencii a o tom, že Ponte Vecchio nebyl vždycky mostem zlatníků.
Lenka
Člen
 
Příspěvky: 9897
Registrován: pon 06. dub 2009 19:50:07

Re: Krajové speciality

Příspěvekod GeneHawkins » pon 15. srp 2016 20:17:08

Jedete do Florencie?
GeneHawkins
Moderátor
 
Příspěvky: 23865
Registrován: stř 29. říj 2008 22:48:59

Re: Krajové speciality

Příspěvekod GeneHawkins » pon 15. srp 2016 20:18:20

lenka píše:
Tigra píše:No tak to asi nekliknu.:D

Jen pěkně čti. Je to vlastně o Florencii a o tom, že Ponte Vecchio nebyl vždycky mostem zlatníků.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu
Czytaj przez 6 miesięcy. Teraz tylko 55 zł zamiast 110 zł
GeneHawkins
Moderátor
 
Příspěvky: 23865
Registrován: stř 29. říj 2008 22:48:59

Re: Krajové speciality

Příspěvekod Lenka » pon 15. srp 2016 20:24:24

GeneHawkins píše:
lenka píše:
Tigra píše:No tak to asi nekliknu.:D

Jen pěkně čti. Je to vlastně o Florencii a o tom, že Ponte Vecchio nebyl vždycky mostem zlatníků.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu
Czytaj przez 6 miesięcy. Teraz tylko 55 zł zamiast 110 zł


No jo, mají to vymakané. Babiš by se měl poučit.
Mała knajpka Club del Gusto przy via de' Neri niedaleko florenckiego Duomo. Na szybie napis: Trippa e Lampredotto. Wchodzę.

- Poproszę trippa.

Właściciel Paolo Console, siwy i z bródką, wygląda stylowo, bardzo po włosku, i znakomicie tu pasuje. Przeważnie jedzą u niego miejscowi, turyści znacznie rzadziej, jest więc raczej zaskoczony, że przyszłam i że chcę flaki. Mówię mu, że w Polsce flaki też się jada, że są w większości restauracji, że istnieje wersja warszawska z parmezanem i pulpetami i że chciałabym porównać ją z florencką.

- Mamma robiła je prawie codziennie - mówi Paolo. - Ojciec miał trippaię i najlepsze flaki w dzielnicy albo i w całej Florencji, to samo dziadek i pradziadek. Może Polacy też jedzą trippa, ale trippa jest nasza.

Paolo ma własną teorię na temat flaków. Opowiada, że najsłynniejszy florencki most Ponte Vecchio aż do XVI wieku był jedną wielką jatką, gdzie zarzynano i oprawiano zwierzęta. Delikatne polędwice i rostbefy szły na stoły Medyceuszy, Pittich i Strozzich, a resztki rzeźnicy wrzucali do Arno. Trochę poniżej czekali biedacy i wyławiali je z rzeki, już czyściutkie, opłukane. Serca, nerki, wątroby, całe łby, żołądki. Całkiem dobre mięso.

Tessa Capponi-Borawska, znawczyni kultury renesansu, której rodzinne palazzo przylega do Arno, twierdzi, że to nonsens. We Florencji zawsze bardzo dbano o czystość, co zresztą okazało się zbawienne w czasach wielkiej zarazy 1348 roku - w tym czasie konkurująca Siena straciła ponad połowę mieszkańców i nigdy już nie wróciła do dawnego znaczenia. Więc teoria Paola dotycząca flaków z nurtu Arno, choć niewątpliwie zgrabna, rozmija się z rzeczywistością.

Jest w niej jednak ziarno prawdy. Na Ponte Vecchio rzeczywiście były jatki i zakłady garbarskie. Kiedy Kosma Medici przeniósł się na drugą stronę rzeki do okazałej rezydencji, zarówno jemu, jak i jego żonie zaczął przeszkadzać ich smród. Książę codziennie musiał bywać w mieście, co oznaczało przejście przez Ponte Vecchio. Nadworni architekci zaprojektowali dla niego nawet galerię ponad mostem, ale to nie wystarczyło. Usunął więc rzeźników i zastąpił ich jubilerami oraz złotnikami
Lenka
Člen
 
Příspěvky: 9897
Registrován: pon 06. dub 2009 19:50:07

Re: Krajové speciality

Příspěvekod Lenka » pon 15. srp 2016 20:25:26

GeneHawkins píše:Jedete do Florencie?

Nene, já mám dršťkovou v mražáku.
Lenka
Člen
 
Příspěvky: 9897
Registrován: pon 06. dub 2009 19:50:07

Re: Krajové speciality

Příspěvekod molie » pon 15. srp 2016 20:46:37

Já ji měla dneska.
Rozdíl mezi právem a českým právem je stejný jako rozdíl mezi aktem a pietním aktem.
molie
Člen
 
Příspěvky: 14659
Registrován: úte 18. lis 2008 22:49:25

Re: Krajové speciality

Příspěvekod GeneHawkins » pon 15. srp 2016 20:57:11

lenka píše:
GeneHawkins píše:
lenka píše:
Tigra píše:No tak to asi nekliknu.:D

Jen pěkně čti. Je to vlastně o Florencii a o tom, že Ponte Vecchio nebyl vždycky mostem zlatníků.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu
Czytaj przez 6 miesięcy. Teraz tylko 55 zł zamiast 110 zł


No jo, mají to vymakané. Babiš by se měl poučit.
Mała knajpka Club del Gusto przy via de' Neri niedaleko florenckiego Duomo. Na szybie napis: Trippa e Lampredotto. Wchodzę.

- Poproszę trippa.

Właściciel Paolo Console, siwy i z bródką, wygląda stylowo, bardzo po włosku, i znakomicie tu pasuje. Przeważnie jedzą u niego miejscowi, turyści znacznie rzadziej, jest więc raczej zaskoczony, że przyszłam i że chcę flaki. Mówię mu, że w Polsce flaki też się jada, że są w większości restauracji, że istnieje wersja warszawska z parmezanem i pulpetami i że chciałabym porównać ją z florencką.

- Mamma robiła je prawie codziennie - mówi Paolo. - Ojciec miał trippaię i najlepsze flaki w dzielnicy albo i w całej Florencji, to samo dziadek i pradziadek. Może Polacy też jedzą trippa, ale trippa jest nasza.

Paolo ma własną teorię na temat flaków. Opowiada, że najsłynniejszy florencki most Ponte Vecchio aż do XVI wieku był jedną wielką jatką, gdzie zarzynano i oprawiano zwierzęta. Delikatne polędwice i rostbefy szły na stoły Medyceuszy, Pittich i Strozzich, a resztki rzeźnicy wrzucali do Arno. Trochę poniżej czekali biedacy i wyławiali je z rzeki, już czyściutkie, opłukane. Serca, nerki, wątroby, całe łby, żołądki. Całkiem dobre mięso.

Tessa Capponi-Borawska, znawczyni kultury renesansu, której rodzinne palazzo przylega do Arno, twierdzi, że to nonsens. We Florencji zawsze bardzo dbano o czystość, co zresztą okazało się zbawienne w czasach wielkiej zarazy 1348 roku - w tym czasie konkurująca Siena straciła ponad połowę mieszkańców i nigdy już nie wróciła do dawnego znaczenia. Więc teoria Paola dotycząca flaków z nurtu Arno, choć niewątpliwie zgrabna, rozmija się z rzeczywistością.

Jest w niej jednak ziarno prawdy. Na Ponte Vecchio rzeczywiście były jatki i zakłady garbarskie. Kiedy Kosma Medici przeniósł się na drugą stronę rzeki do okazałej rezydencji, zarówno jemu, jak i jego żonie zaczął przeszkadzać ich smród. Książę codziennie musiał bywać w mieście, co oznaczało przejście przez Ponte Vecchio. Nadworni architekci zaprojektowali dla niego nawet galerię ponad mostem, ale to nie wystarczyło. Usunął więc rzeźników i zastąpił ich jubilerami oraz złotnikami

Jako dobrý, ale je to nějakou cudzou rzeczí.
GeneHawkins
Moderátor
 
Příspěvky: 23865
Registrován: stř 29. říj 2008 22:48:59

Re: Krajové speciality

Příspěvekod Lenka » pon 15. srp 2016 21:07:50

GeneHawkins píše:
lenka píše:
GeneHawkins píše:
lenka píše:
Tigra píše:No tak to asi nekliknu.:D

Jen pěkně čti. Je to vlastně o Florencii a o tom, že Ponte Vecchio nebyl vždycky mostem zlatníků.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu
Czytaj przez 6 miesięcy. Teraz tylko 55 zł zamiast 110 zł


No jo, mají to vymakané. Babiš by se měl poučit.
Mała knajpka Club del Gusto przy via de' Neri niedaleko florenckiego Duomo. Na szybie napis: Trippa e Lampredotto. Wchodzę.

- Poproszę trippa.

Właściciel Paolo Console, siwy i z bródką, wygląda stylowo, bardzo po włosku, i znakomicie tu pasuje. Przeważnie jedzą u niego miejscowi, turyści znacznie rzadziej, jest więc raczej zaskoczony, że przyszłam i że chcę flaki. Mówię mu, że w Polsce flaki też się jada, że są w większości restauracji, że istnieje wersja warszawska z parmezanem i pulpetami i że chciałabym porównać ją z florencką.

- Mamma robiła je prawie codziennie - mówi Paolo. - Ojciec miał trippaię i najlepsze flaki w dzielnicy albo i w całej Florencji, to samo dziadek i pradziadek. Może Polacy też jedzą trippa, ale trippa jest nasza.

Paolo ma własną teorię na temat flaków. Opowiada, że najsłynniejszy florencki most Ponte Vecchio aż do XVI wieku był jedną wielką jatką, gdzie zarzynano i oprawiano zwierzęta. Delikatne polędwice i rostbefy szły na stoły Medyceuszy, Pittich i Strozzich, a resztki rzeźnicy wrzucali do Arno. Trochę poniżej czekali biedacy i wyławiali je z rzeki, już czyściutkie, opłukane. Serca, nerki, wątroby, całe łby, żołądki. Całkiem dobre mięso.

Tessa Capponi-Borawska, znawczyni kultury renesansu, której rodzinne palazzo przylega do Arno, twierdzi, że to nonsens. We Florencji zawsze bardzo dbano o czystość, co zresztą okazało się zbawienne w czasach wielkiej zarazy 1348 roku - w tym czasie konkurująca Siena straciła ponad połowę mieszkańców i nigdy już nie wróciła do dawnego znaczenia. Więc teoria Paola dotycząca flaków z nurtu Arno, choć niewątpliwie zgrabna, rozmija się z rzeczywistością.

Jest w niej jednak ziarno prawdy. Na Ponte Vecchio rzeczywiście były jatki i zakłady garbarskie. Kiedy Kosma Medici przeniósł się na drugą stronę rzeki do okazałej rezydencji, zarówno jemu, jak i jego żonie zaczął przeszkadzać ich smród. Książę codziennie musiał bywać w mieście, co oznaczało przejście przez Ponte Vecchio. Nadworni architekci zaprojektowali dla niego nawet galerię ponad mostem, ale to nie wystarczyło. Usunął więc rzeźników i zastąpił ich jubilerami oraz złotnikami

Jako dobrý, ale je to nějakou cudzou rzeczí.

Řecky ses taky domluvil, tak se snaž.
Lenka
Člen
 
Příspěvky: 9897
Registrován: pon 06. dub 2009 19:50:07

Re: Krajové speciality

Příspěvekod Friday » stř 18. led 2017 18:51:41

Kam se hrabe pomalá kachna na ještě pomalejší česnek:
Obrázek

https://www.novinky.cz/muzi/426761-cern ... ancii.html
Pôvodné vône sú dôvodom rôznych dohôd. Senior byl uvězněn ve sklápěcí posteli a bylo nutné ho zachránit. Svoboda mě raduje. Svobodová už méně.
Friday
Člen
 
Příspěvky: 37954
Registrován: pon 17. lis 2008 23:12:36

Re: Krajové speciality

Příspěvekod molie » stř 18. led 2017 19:12:38

To zase na Novinkach objevili neco, o cem jinde psali uz pred par lety...
Rozdíl mezi právem a českým právem je stejný jako rozdíl mezi aktem a pietním aktem.
molie
Člen
 
Příspěvky: 14659
Registrován: úte 18. lis 2008 22:49:25

Re: Krajové speciality

Příspěvekod Friday » stř 18. led 2017 19:16:22

Já se těšila na novou odrůdu ...
Pôvodné vône sú dôvodom rôznych dohôd. Senior byl uvězněn ve sklápěcí posteli a bylo nutné ho zachránit. Svoboda mě raduje. Svobodová už méně.
Friday
Člen
 
Příspěvky: 37954
Registrován: pon 17. lis 2008 23:12:36

Re: Krajové speciality

Příspěvekod molie » ned 05. úno 2017 10:52:00

Otec nevlastní dcery mi dovezl z Mexika nějaké speciální koření, obsahuje sušené mleté kobylky. Prý je to velmi chutné. To asi nemám sílu ochutnat.
Rozdíl mezi právem a českým právem je stejný jako rozdíl mezi aktem a pietním aktem.
molie
Člen
 
Příspěvky: 14659
Registrován: úte 18. lis 2008 22:49:25

Re: Krajové speciality

Příspěvekod Tigra » ned 05. úno 2017 13:32:42

Dej si sklenku, nevíš co tě čeká venku.
Tigra
Moderátor
 
Příspěvky: 81937
Registrován: pon 27. říj 2008 23:19:00

Předchozí

Zpět na Varná diskuze

Kdo je online

Uživatelé procházející toto fórum: Seznam [Bot] a 2 návštěvníků